ZAJRZYJ:
|
Jesteś zmęczony?
Straciłeś radość życia?
Nie masz na nic chęci?
To znak, że potrzeba Ci więcej
RUCHU!
Poznaj nas lepiej.
Karina: Moja droga do ruchu? Pewien ksiądz zapytał mnie kiedyś, czy nie mam nic wspólnego z ruchem "światło-woda-gaz", a potem zabrał na rekolekcje. Tak po pół roku trafiłam do upadającej wówczas wspólnoty. Kolejne pół roku - szczątkowa formacja i rekolekcje, po których zaistniała potrzeba bym posługiwała jako animatorka, bo wspólnota zaczęła się rozrastać. Najpierw przyszło poczucie odpowiedzialności za drugiego człowieka, potem poczucie wspólnoty i odkrycie wartości formacji. Dziś wiem, ze to moje miejsce, ludzie przez których Jezus działa w moim życiu, i do których mnie posyła, i prawdziwi przyjaciele, którzy pomagają przetrwać trudny czas.
Magda: Ja i Ruch? Ciężkie początki i duża lekcja - taka życiowa. Z natury stronię od ludzi i wolę wszystko robić sama... Nie wiem dlaczego zostałam - na pewno nie przychodziłam dla ludzi. Co sprawiło że chciałam zostać? Wydaje mi się że odpowiedź jest Tam Na Górze, bo innej nie znajduję. A uzyskany - dzięki Oazie - fundament wiary jest dla mnie bardzo ważny - szczególnie gdy doświadczam trudności, mnożących się niemiłosiernie. A co z ludźmi? - dobrze że są :) W zasadzie nie wiem jakby wyglądało moje życie bez Boga. ale nie chcę wiedzieć.
|
|